ORGIA MYŚLI O POLSCE!
Zaktualizowano 16.02.2010
5 URODZINY ORGII MYŚLI - 19.02.2010
Zapowiedzi:
Już w marcu rozpoczynamy nowy cykl spotkań pt. Orgia Myśli o Polsce
Szczegóły wkrótce!
Od redakcjiORGIA MYŚLI O POLSCE!Zaktualizowano 16.02.2010 Zapowiedzi: Już w marcu rozpoczynamy nowy cykl spotkań pt. Orgia Myśli o Polsce Szczegóły wkrótce! Z zasobów OMBarthes: rozkosze (i) struktury - zapis dyskusji z 26.05 w IFr.(...) jeśli chodzi o autobiografizm, uważam, że jest to jeden z najciekawszych wątków u Barthes’a. W pewnym momencie, około roku 1977, publikuje ten tekst „o sobie samym”; od tej chwili coraz częściej odważa się mówić o sobie, nawet jeśli uważa, że tak nie jest – mówi w pierwszej osobie, albo mówi tak sugestywnie, że wiemy, że mówi z doświadczenia, że dotyczy go to bezpośrednio. Na przykład tekst o Prouście, o którym wspomniałeś [do MH]: Przez długi czas kładłem się spać wcześnie, gdzie Barthes nagle przerywa i pisze: „mam dość bycia profesorem” – to nie jest kabotynizm, to jest smutne i autentyczne zarazem. Barthes przybywa znikąd, z prowincji; przez wiele lat nie mógł zrobić doktoratu, ale też w ogóle nigdy nie był specjalnie dobrze przyjmowany na uniwersytecie. Dopiero w pewnym momencie, gdy był już uznany, a jego teksty czytane – pamiętajmy, że Fragmenty… wystawiano w teatrze – został niejako „zaliczony do grona”. I dokładnie w tym momencie od tego grona sam się odwrócił, nie chciał w nim już być. Nie był jednak przy tym szczęśliwy; nie mógł znaleźć dla siebie odpowiedniej drogi; wymyślił sobie, że będzie pisarzem, ale mu się to nie udawało, aż wreszcie odnalazł metodę naprawdę przejmującą – zaczął po prostu pisać o sobie, bez żadnych zahamowań, kontestując uniwersytet i środowisko (...) |
Manifesty OMProgram OMJeszcze nigdy kształt społeczeństwa nie zagrażał istnieniu literatury” – Pascal Quignard.
Manifest OM 2005Jak wiadomo, wiele jest czasopism literackich, chyba nazbyt wiele.
Nie zamierzamy jednak powiększać ich liczby. Chcemy, by ich było mniej. Dlatego – będziemy szczerzy. Dookoła panoszy się przeciętność... Brak nam już cierpliwości i skromności, żeby to dłużej tolerować. Nudzimy się. Nie zadowalają nas „dobre książki” – lubujemy się w dystansie, potrzebujemy wyższości. Jałowa jest ta jazda w środku peletonu, ciasno tu i za mało prawdziwych emocji, nic się nie dzieje. Deklaracja OM 2006Orgia Myśli to nie tylko magazyn literacki. Aby stworzyć naprawdę awangardową literaturę, trzeba stanąć w awangardzie cywilizacji. Orgia Myśli zamierza więc przede wszystkim być projektem nowej kultury (...) |
Deklaracja OM 2006Orgia Myśli to nie tylko magazyn literacki. Aby stworzyć naprawdę awangardową literaturę, trzeba stanąć w awangardzie cywilizacji. Orgia Myśli zamierza więc przede wszystkim być projektem nowej kultury (...) Szukaj |