Orgia Myśli o Polsce: Ofiary losu, czyli polskie, arcypolskie

Dodano 13.04.2010

Zwykle odkrywamy, że życie nie lubi podporządkowywać się ludzkim przekonaniom i pobożnym życzeniom. Że to ono pisze historię, że wymyka się his­to­rio­zofii i nie lubi dostarczać argumentów na istnienie opatrzności. Jednak w tym wypadku to his­toria napisała życie, podporządkowała własnej narracji, zmuszając je do takiego obrotu wydarzeń, do tak niesamowitych i wymownych koincydencji, jakby to opatrzność je dyk­towała – i przy okazji traktowała nas, Polaków, szczególnie. Napastliwa opatrznoś­cio­wość Drugiego Katynia ma w sobie przemożną władzę triumfującej symboliki (narodowej, romantycznej, martyrologicznej), wobec której nieko­nie­cznie musimy padać na kolana, ale mo­że­my łatwo przewidywać, czym ona stanie się dla Polski i dla polskiej samo­świadomości.

Czytaj dalej