Dobrowolski o "Miłości, wojnie, rewolucji" Edwina Bendyka

Autor: 

Dodano 05.03.2010

Rzadko pojawiają się u nas książki, których zakres wyznacza ontologia aktualności, a perspektywę - spojrzenie globalne, czyli nieograniczone do czubka polskiego nosa. "Miłość, wojna, rewolucja" tworzy pod tym względem standard prawie bezprecedensowy, świadczący o tym, że jej autor to intelektualista iście "kosmopolityczny". Nie znaczy to, że o sprawach lokalnych nie ma tu mowy - przeciwnie. I właśnie to, że umieszczone są one w kontekście światowym, nie dominując nad nim, nadaje im wiarygodne proporcje, a zarazem czyni ciekawszymi, niż wtedy, gdy rozpatrywać je w nich i dla nich samych.

Czytaj dalej