Orgii Myśli edycja 7 - Eros i Pornos

Autor: 
03.11.2006
 
(tylko dla czytelników dorosłych!)
Drodzy czytelnicy! Jak przystało na magazyn myśli orgiastycznej, już dawno postanowiliśmy zająć się wszechstronnie problematyką Erosa. Poświęcona temu tematowi edycja OM, którą właśnie oddajemy w Wasze ręce, znajdowała się już w zaawansowanej fazie przygotowań, gdy do naszej redakcji zgłosiła się młoda warszawska autorka z równie sensacyjną co sensualną propozycją „miniatury pornograficznej”, która całkowicie wywróciła naszą koncepcję i kazała nam w towarzystwie Erosa umieścić także jego nieślubnego brata Pornosa. Opowieść magnetyzuje intelektualnym radykalizmem, stanowi naszym zdaniem nadzwyczaj pobudzającą i fascynującą próbę „wysokiej”, a przede wszystkim poszukującej i wymagającej literatury porno, czyli to, na co czekaliśmy od dawna, tylko baliśmy się urzeczywistnić. Jej tytuł: In umbra voluptatis lusi, („Igrałem w cieniu rozkoszy”) został przez autorkę, która postanowiła ukryć się pod zwyczajowym porno-pseudonimem Lady Laura, zaczerpnięty z patrona literatury rozpustnej, Petroniusza. Oto debiut zaskakujący nie tylko śmiałością, ale i literacką dojrzałością – w bieżącej edycji OM stanowi pozycję, od której wypada zacząć lekturę. W dalszym ciągu polecamy zainspirowane przez Lady Laurę dwa eseistyczne komentarze naszych stałych autorów, Filipa Sikorskiego Pizda i struktura. Pornografia Lady Laury oraz Pauliny Kwiatkowskiej  Projekt pornografii organicznej. Porno-wyzwanie rzucone przez Lady Laurę podejmują z kolei na gruncie prozy erotycznej znani już dobrze czytelnikom OM Wiktor Rusin: Miasto... Obraz... Maszyna... oraz Jacek Dobrowolski: Palmy i małpy. Ponadto dział eseju wzbogacają teoretyczne rozważania nad pornografią i nie tylko autorstwa Antoniego Polla: O pornografii   oraz   Maksa Wolskiego  Eros, pornos i inni.
Jak zwykle też proponujemy kolejne, jeszcze bardziej interesujące odsłony naszego cyklu: najświeższe hasła („Więcej kultury!”, „Mieć dystans”) w Orgiastycznym Słowniku Komunałów, którego sława zatacza coraz szersze kręgi (OSK dostępne będzie w druku gościnnie już od bieżącego numeru czasopisma „Bez dogmatu”).
Drodzy Czytelnicy, bieżąca edycja OM to bogaty zbiór tekstów prozatorskich i eseistycznych, który, mamy nadzieję, dostarczy Wam rozrywki i pożywki duchowej na długie i melancholijne jesienne wieczory: warto do niego powracać, warto się w niego zagłębić, bo orgia tkwi w szczegółach... – uprzedzamy jednak, że – jak zwykle zresztą u nas – jest to rozrywka dla osób o mocnych nerwach i/lub mocnym poczuciu humoru – OM jest od zawsze wyłącznie dla dorosłych!!